Od kilku dni wiadomo, że Martyna Wojciechowska zna przyczyny swojego złego stanu zdrowia. Po wielu miesiącach niewiadomej lekarzom udało się ustalić pewną diagnozę. Dziennikarka choruje na dwie choroby tropikalne.
Co więcej ich leczenie jest trudne, być może Wojciechowska będzie musiała przejść specjalną kuracją za granicą. Na razie przyjmuje leki sprowadzane specjalnie dla niej z Niemiec. Wojciechowska udowadnia jednak, że jest twarda kobietą i nie załamuje się chorobą.
Niedawno wybrała się ze znajomymi do kina i świetnie się bawiła. Kiedy dowiedziała się, że jej choroba nie jest zaraźliwa poczuła się swobodniej. Dobrze, że optymistyczny nastrój jej nie opuszcza.